Pan Precel: Seria zdjęć produktowych
Pan Precel: Seria zdjęć produktowych
Klient
North Fish, Brand Bakers
Kategoria
Fotografia, AI Design
Data realizacji
Lipiec 2026
Klient
North Fish, Brand Bakers
Kategoria
Fotografia, AI Design
Data realizacji
Lipiec 2026
Pan Precel to polska sieć piekarni rzemieślniczych z Wrocławia, która wyrobiła sobie markę na świeżych, ręcznie formowanych preclach.
Wszystko powstaje i piecze się na miejscu, często na oczach klientów. W ofercie są wersje wytrawne — z serem, pepperoni, pieczarkami czy w formie hot-doga — i słodkie: z cynamonem, czekoladą albo lukrem. Tradycyjne ciasto drożdżowe spotyka się tu z dynamicznym formatem street foodu i spójnym, przyjaznym brandingiem. W praktyce to ciepła, szybka przekąska skrojona pod miejski rytm dnia.
Wszystko powstaje i piecze się na miejscu, często na oczach klientów. W ofercie są wersje wytrawne — z serem, pepperoni, pieczarkami czy w formie hot-doga — i słodkie: z cynamonem, czekoladą albo lukrem. Tradycyjne ciasto drożdżowe spotyka się tu z dynamicznym formatem street foodu i spójnym, przyjaznym brandingiem. W praktyce to ciepła, szybka przekąska skrojona pod miejski rytm dnia.
Marka rośnie: otwiera kolejne lokale i jest coraz bardziej rozpoznawalna. Za tym wzrostem nie nadążał jednak sposób pokazywania produktu. Zdjęcia nie oddawały tego, na czym opiera się cała marka — świeżości, ciepła i rzemieślniczego charakteru wypieku. Precel formowany ręcznie i pieczony na miejscu wyglądał na nich zwyczajnie, jak produkt z pierwszej lepszej witryny.
Marka rośnie: otwiera kolejne lokale i jest coraz bardziej rozpoznawalna. Za tym wzrostem nie nadążał jednak sposób pokazywania produktu. Zdjęcia nie oddawały tego, na czym opiera się cała marka — świeżości, ciepła i rzemieślniczego charakteru wypieku. Precel formowany ręcznie i pieczony na miejscu wyglądał na nich zwyczajnie, jak produkt z pierwszej lepszej witryny.






Apetyczna, spójna seria z produktem jako jedynym bohaterem kadru — pokazująca kilka różnych form precla.
Od wytrawnych po słodkie. Każdy precel jest dopasowany do swojego składu i typu, a tło dobrane pod niego kolorystycznie, tak by współgrało ze składnikami i nie psuło charakteru samego wypieku. Całość powstała szybciej i taniej, niż wymagałaby klasyczna sesja z profesjonalnym food stylistą.
Od wytrawnych po słodkie. Każdy precel jest dopasowany do swojego składu i typu, a tło dobrane pod niego kolorystycznie, tak by współgrało ze składnikami i nie psuło charakteru samego wypieku. Całość powstała szybciej i taniej, niż wymagałaby klasyczna sesja z profesjonalnym food stylistą.




Zdjęcia miały być apetyczne, minimalistyczne i czytelne. Bez zbędnej scenografii, z produktem jako jedynym bohaterem kadru.
Kluczem było połączenie prawdziwej fotografii produktowej z AI. To nie były kadry wygenerowane od zera. Bazą pozostawało realne zdjęcie produktu, a AI posłużyło do podrasowania i poprawienia tych elementów, które na sesji są najtrudniejsze do uzyskania i utrzymania pod kontrolą: wypływającego nadzienia, roztopionego sera czy czekolady, żywych liści roślin w kadrze. Rzeczy, które w tradycyjnej sesji wymagają food stylisty, dziesiątek dubli i sporo szczęścia, tutaj dało się dopracować precyzyjnie.
Kluczem było połączenie prawdziwej fotografii produktowej z AI. To nie były kadry wygenerowane od zera. Bazą pozostawało realne zdjęcie produktu, a AI posłużyło do podrasowania i poprawienia tych elementów, które na sesji są najtrudniejsze do uzyskania i utrzymania pod kontrolą: wypływającego nadzienia, roztopionego sera czy czekolady, żywych liści roślin w kadrze. Rzeczy, które w tradycyjnej sesji wymagają food stylisty, dziesiątek dubli i sporo szczęścia, tutaj dało się dopracować precyzyjnie.
Dzięki temu cała seria powstała w stosunkowo krótkim czasie i przy niższych kosztach, niż wymagałaby klasyczna sesja z profesjonalnym food stylistą — bez kompromisu na tym, co widać w kadrze.
Dzięki temu cała seria powstała w stosunkowo krótkim czasie i przy niższych kosztach, niż wymagałaby klasyczna sesja z profesjonalnym food stylistą — bez kompromisu na tym, co widać w kadrze.
Zdjęcie bazowe.
Zdjęcie bazowe.


Szybki kadr, bez godzin poświęconych na styling. Zwykły precel, zrobiony sprawnie i z założenia niedoskonały — punkt wyjścia, nie gotowy materiał.
Szybki kadr, bez godzin poświęconych na styling. Zwykły precel, zrobiony sprawnie i z założenia niedoskonały — punkt wyjścia, nie gotowy materiał.
Szybki kadr, bez godzin poświęconych na styling. Zwykły precel, zrobiony sprawnie i z założenia niedoskonały — punkt wyjścia, nie gotowy materiał.
Wstępna obróbka
Wstępna obróbka
Wstępna obróbka


Na tym samym preclu poprawiam jasność, cienie i kolory. Zdjęcie zyskuje właściwy ton i głębię, zanim wejdzie w nie AI.
Do wyciętej, wciąż statycznej klatki dobudowałem przy użyciu AI odpowiednią scenerię. Na tym etapie powstała klatka końcowa z finalnym efektem, który chciałem osiągnąć — czyli gotowy obraz świata wykreowanego w AI.
Ingerencja AI.
Ingerencja AI.
Ingerencja AI.


Tu następuje najtrudniejsza część: poprawienie wyglądu wnętrza i wypełnienia kształtu precla, usunięcie przypadkowych ziaren i pęknięć, a na końcu wycięcie produktu i osadzenie go na dopasowanym kolorystycznie tle. Efekty, które w tradycyjnej sesji wymagałyby food stylisty, dziesiątek dubli i sporo szczęścia, tutaj dało się dopracować to szybko i precyzyjnie.
Do wyciętej, wciąż statycznej klatki dobudowałem przy użyciu AI odpowiednią scenerię. Na tym etapie powstała klatka końcowa z finalnym efektem, który chciałem osiągnąć — czyli gotowy obraz świata wykreowanego w AI.
Efektem jest spójna, apetyczna seria produktowa, która wreszcie pokazuje precle na poziomie, jakiego marka od siebie oczekuje.
Bez oderwania od tego, co klient realnie dostaje w lokalu. Połączenie fotografii z AI dało trzy rzeczy naraz: krótszy czas realizacji, niższy koszt niż klasyczna sesja z food stylistą oraz pełną kontrolę nad detalami, które normalnie są kwestią szczęścia i długiej pracy. Sama metoda jest powtarzalna, więc kolejne warianty i nowe produkty można obsłużyć tym samym procesem, trzymając całość w jednym, rozpoznawalnym stylu.
Bez oderwania od tego, co klient realnie dostaje w lokalu. Połączenie fotografii z AI dało trzy rzeczy naraz: krótszy czas realizacji, niższy koszt niż klasyczna sesja z food stylistą oraz pełną kontrolę nad detalami, które normalnie są kwestią szczęścia i długiej pracy. Sama metoda jest powtarzalna, więc kolejne warianty i nowe produkty można obsłużyć tym samym procesem, trzymając całość w jednym, rozpoznawalnym stylu.
Masz ciekawy pomysł? Połączmy siły.
Szukasz wsparcia przy nowej stronie, potrzebujesz odświeżenia wizerunku, czy masz konkretny problem projektowy do rozwiązania?
©Kacper Sztuka 2026. All rights reserved.
Masz ciekawy pomysł? Połączmy siły.
Szukasz wsparcia przy nowej stronie, potrzebujesz odświeżenia wizerunku, czy masz konkretny problem projektowy do rozwiązania?
©Kacper Sztuka 2026. All rights reserved.
Masz ciekawy pomysł? Połączmy siły.
Szukasz wsparcia przy nowej stronie, potrzebujesz odświeżenia wizerunku, czy masz konkretny problem projektowy do rozwiązania?
©Kacper Sztuka 2026. All rights reserved.

